10
Maj
09

Mokra Paleta i ty!

Witojcie, że tak z góralska zapodam! Wiosna powoli przemija, lato się budzi, gorąco jak cholera  a duszno tak, że ledwo idzie oddychać. Jeżeli i wam robi się niekomfortowo w takich warunkach i modlicie się o ten oczyszczający powietrze deszczyk (który pozostawia taki miły, cynowy zapaszek w powietrzu), to co dopiero mają  powiedzieć wasze akrylowe farbki? Gwarantuje wam, są one wielokrotnie bardziej czułe na wysoką temperaturę i niską wilgotność powietrza niż my. Używając standardowej palety zużywasz co najmniej dziesięć razy więcej farbki, niż przy używaniu cudownego i wyjątkowo taniego wynalazku jakim jest (werble!) Mokra paleta®. Zalety mokrej palety są liczne – używasz mniej farbek, bo ta nie wysycha w kilka minutek. Możesz bawić się dowolnymi mieszankami, bo te nie wysychają w kilka minutek. Możesz – nareszcie! – poćwiczyć porządny blending, bo te wszystkie przejściowe kolory jakie utworzyłeś na palecie nie wysychają w te kilka cholernych minutek! Jak widzicie, jest to przedmiot wyjątkowo użyteczny, a profesjonalni malarze miniaturek zaklinają duszę własnych babuń na mokrą  paletę!

I pojawia się pytanie: Gdzie mogę to zdobyć? Czy sam mogę to zrobić? Odpowiedź na pytanie pierwsze jest proste: są sklepy, w których można zakupić High-Uber-USA-Pro mokre palety. Kosztują około 50-60 zł i posiadają wszystko, co potrzebne do stworzenia funkcjonującej paletki. Zabawne jest jednak to, że naprawdę dobrą paletę można wykonać nakładem 10 zł! Wystarczy posiadać jakieś plastikowe pudełeczko w dowolnym rozmiarze, zakupić te płaskie gąbeczki do zmywania i biały papier do pieczenia, obustronnie powlekany. Poniżej przedstawiam wam film serwisu Cytadela.pl autorstwa Mortimera, który dokładnie przedstawia proces tworzenia mokrej paletki. A jeszcze niżej napiszę, z czym się nie zgadzam odnośnie tego filmu xD

Filmik całkiem dobrze pokazuje, jak szybko i oszczędnie wykonać mokrą paletkę, ale używa do tego – moim zdaniem – kiepskich materiałów. Po pierwsze, opakowanie – płaska połówka blistera z Warmachine/Hordes jest zdecydowanie za płytka – nie będzie trzymać ani wkładu, ani nakładki, a dodatkowo woda ma szansę się przelać. Lepiej użyć większego i głębszego opakowania plastikowego – osobiście polecam plastikowe opakowania na bitsy dodawane do niektórych pudełek produktów Games Workshop. Dalej, wkład z papieru toaletowego to zły pomysł – papier toaletowy przyjmuje za małe wody, przecieka a na dodatek rwie się pod wpływem lekkiego nawet tarcia, a ostatnie co chcemy uzyskać, to fragmenciki mokrego papieru mieszającego się nam z farbką.  Podobnie papier śniadanowi powlekany jednostronnie ma tendencję do „łuszczenia” się i zabrudzania nam farbek/mieszanek. Lepszym, choć droższym wkładem są właśnie płaskie, gąbkowe zmywaki – doskonale chłoną i trzymają wodę, nic od nich nie odpada, nie wymagają częstej wymiany. Nakładka na mokrą paletę nie powinna ulegać zniszczeniu na drodze samego tarcia pędzelka – polecam dwustronie powlekany papier do pieczenia, na przykład firmy Jan Niezbędny – wciąż przepuszcza parę wodną (tzn. wilgoć), ale nie łuszczy się. Jeżeli już robić mokrą paletkę sposobem domowym, lepiej zainwestować te kilka złotych więcej ;)

Na koniec tego lekkiego wpisu, porada! Naprawdę poświęćcie trochę czasu, zróbcie taką paletkę i wypróbujcie – efekty was zaskoczą!

Reklamy

2 Responses to “Mokra Paleta i ty!”


  1. 1 el
    05/10/2009 o 15:34

    Sam zrobiłem sobie mokra paletę kilka dni temu. Nakład 0 zł. Blaszane pudełko od kremu nivea było w łazience, wystarczyło pozbyć sie zawartości (niewiele tego było, więc żadna strata), z samochodowej apteczki wyjąłem nieco gazy (sporo zostało, więc to znów nie problem). Papier do pieczenia leżał w szufladzie w kuchni.
    Efekt naprawdę wart tych 15 minut biegania po domu w poszukiwaniu niezbędnych elementów. Nawet niewielka ilość farby schnie na tym baaardzo długo. Szczególnie, jeśli całość umieść się w lodówce.

    Poradnik an ten sam temat na Chest of Colors:
    http://www.chestofcolors.com/cofc-postnuke/index.php?name=Sections&req=viewarticle&artid=31&page=1

  2. 2 Hawaj
    05/12/2009 o 00:51

    Hehehe już wiem po co był Ci ten papier saise ;P
    Tylko nadal zastanawiam się czamu zaczęłeś czytac nam całe pudełko na głos ;P Ale tego to pewnie nigdy sie nie dowiemy xD


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


Ćwierkanie!

  • Czemu nie było wczoraj wpisu? Bo pracuję nad czymś ekstra fajnym ;) No, i na weekend wyjezdzam do rodziny! 7 years ago
  • @nudge0nudge Only six tweets so far? Come on! You Can Do Better! I have faith In You! xD 7 years ago
  • Przeprowadzka zakończona spektakularnym sukcesem! Tesco 24h około trzysta kroków od wyjścia? Rozkosz! 8 years ago
Maj 2009
Pon W Śr C Pt S N
« Kwi   Czer »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Staty:

  • 66,349 Wejścia

%d blogerów lubi to: