29
Czer
09

Infinity Tactica: Hac Tao

_2Nakręcamy I n f i n i t y, taka moja decyzja! Warhammer jest fajny i w ogóle cacy, ale do jasnej cholery, nie czyńmy z niego sztucznego monopolisty, kiedy dookoła jest masa dobrych albo wręcz bardzo dobrych systemów. Naturalnie trafiają się niewypały, jak AT-34 które zrujnowało Rackham i doprowadziło do wykupienia firmy przez Fantasy Flight Games. Ale trafiają się perełki, a za taką uważam właśnie Infinity – fantastyczna mechanika, ładne modele, interesujący świat i klimacik a la Ghost in the Shell. Ta kombinacja do mnie przemawia. No, ale dość tego przydługawego wstępu, czas na konkretną treść. W ostatnim Infinity Tactica pokazywałem ciężką piechotę Kombinatu pod postacią śmiercionośnego Charontyda. Dzisiaj zaś uraczę was Hac Tao, wyjątkowo paskudnym wojakiem armii Yu Jing.

Hac Tao to świetnie wyszkolony, wyzbyty strachu wojownik który radośnie poświęci swoje życie dla kraju. Nie ma co jednak marnować takiego poświęcenia. Hac Tao nie oznacza nic innego jak Czarna Magia – a jest to referencja do ich najnowszego, cudownego pancerza wspomaganego gwarantującego  im kamuflaż termo optyczny i całkowitą niewidzialność – zarówno dla oczu, jak i dla urządzeń namierzających. Pozostając w ukryciu przez wiele godzin Hac Tao może w dowolnym  momencie uderzyć z zaskoczenia z ogromną mocą, a jego ciężki pancerz uchroni go przed wrogim kontratakiem. I tak oto mnisi napierają na wroga czyniąc spustoszenie w jego szeregach, tygrysy spadają z nieba a Hac Tao siedzi sobie spokojnie czekając na Swój Złoty Moment.

Hac Tao nie posiada praktycznie żadnych umiejętności specjalnych za wyjątkiem kamuflażu termo optycznego gwarantującego mu dużą odporność na niespecjalistyczny wrogi ostrzał jak i dającemu możliwość tajnego wystawienia – co jest wyjątkowo mocarną możliwością zwracają uwagę na to, iż Hac Tao może być wyposażony w rakietnicę! Rakietnica wyskakująca znienacka na naszego TAG’a, na która nie mamy reakcji to wyjątkowo zabójcza rzecz i największy plus tej jednostki – czysta, mordercza siła ognia pojawiająca się znienacka na polu bitwy naprawdę może przeważysz szalę zwycięstwa, o ile zostanie poprawnie użyta. Dodatkowo, jakby tego było mało, Hac Tao wyposażony jest w Shock Close Combat Weapon, a w standardzie ma Multi Rifle – daje mu to szerokie spektrum możliwości. Możemy poprowadzić go do starcia bezpośredniego i skorzystać z jego niesamowitej wytrzymałości, rozdając przy tym śmiertelne ciosy, możemy też pozostać mobilnym i wspomagać drużynę ostrzałem różnymi pociskami, zależnie od wymogów sytuacji.

Hac Tao jest genialnym i diabelnie wrednym wyborem na dowódcę grupy uderzeniowej (tzn. Lieutenanta), gdyż jest twardy. 2 rany, 5 pancerza, niezłe BTS oraz -6 do bycia trafionym zapewnia mu ogromną przeżywalność. Podobnie jak u Charontyda, jego spory koszt jest wadą i zaletą – żeby przycisnąć Yu Jinga na tyle, by wystąpiła sytuacja 60% strat, trzeba konieczne rozwalić Hac Tao. A że jest twardy, przy sprytnym kierowaniu i omijaniu większych niebezpieczeństw jesteśmy w stanie długo utrzymać go przy życiu.

Podsumujmy pana Czarną magię!

  • Ukryta w termooptycznym kamuflażu rakietnia to czyste zło. TAG’i wroga nie są nigdzie bezpieczne. Prawdę powiedziawszy, przy BS równym 14, nic nie jest bezpieczne. Jedynie jednostki z Multi Spectral Visor stanowią dla Hac Tao zagrożenie, a i tak tylko pod warunkiem posiadania mocnej broni.
  • Hac Tao jest dobrym wyborem w roli dowódcy – jest twardy i sam dobrze walczy.
Reklamy

4 Responses to “Infinity Tactica: Hac Tao”


  1. 1 el
    06/29/2009 o 12:05

    Miałem zagrać w sobotę szkoleniową grę Infinity, niestety nie wypaliło. Ale spokojnie, nie odpuszczę. Będę szerzył haqqislamska rewolucję :D

  2. 2 Dabi
    06/29/2009 o 15:10

    Najpierw skoryguje pewną nieścisłość w artykule
    AT 43 sprzedaje się nawet nieźle w Stanach i jeśli chodzi o zasady to ludzie chwalą go ;)
    FFG nie wykupiło Rackhama a jedynie było swego czasu dystrybutorem.

    Natomiast co do reszty artykułu i całej akcji propagowania Infinity to podpisuje się wszystkimi kończynami :)

    Artykuł rzeczowy i napisany porządnie jak zwykle.

    Warto nadmienić iż istnieje jeszcze profil będący czystym złem a mianowicie Hac Tao z HMG. Chyba najlepiej się sprawdzający.

    HMG w połączeniu z BS 14 i ogromną przeżywalnością jest bardzo potężnym wyborem.

  3. 3 kiqut
    07/01/2009 o 10:37

    ile może kosztować grywalna armia na standardowe pkt do infinity?

  4. 4 Dabi
    07/01/2009 o 12:01

    Turniejowa grywalna około 200 – 250 PLN


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


Ćwierkanie!

  • Czemu nie było wczoraj wpisu? Bo pracuję nad czymś ekstra fajnym ;) No, i na weekend wyjezdzam do rodziny! 7 years ago
  • @nudge0nudge Only six tweets so far? Come on! You Can Do Better! I have faith In You! xD 7 years ago
  • Przeprowadzka zakończona spektakularnym sukcesem! Tesco 24h około trzysta kroków od wyjścia? Rozkosz! 7 years ago
Czerwiec 2009
Pon W Śr C Pt S N
« Maj   Lip »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Staty:

  • 66,225 Wejścia

%d blogerów lubi to: