16
Sier
09

Jednostki Kombinatu – część 3

Hej Ho z późnego wieczora. Ostatnio o dziwnych porach chodzę spać, o dziwnych porach budzę się, ale nie ma to tamto, wpis musi być! Jakie to szczęście, że mam jeszcze kilka serii tekstów do uzupełnienia, dlatego też tematem dzisiejszym będzie trzecia odsłona opisu jednostek Kombinatu do systemu Infinity, tym razem skupiwszy się na zwiadowcach tejże frakcji. Zanim jednak przejdziemy do konkretów, kilka małych informacji. Privateer Press obiecał zrzucić wielką bombę 14 sierpnia na Genconie, ale jak to bywa z takimi obietnicami, eksplozja była raczej malutka – ot, powstanie gra komputerowa Warmachine. Ciekawsze ploteczki wychynęły ze stajni GW dotyczące Mystery Boxa – jak donoszą źródła, nie jest to jednak nowy Space Hulk, lecz Preview Pack z masą rzeczy do Rogue Tradera, w tym – co doprowadziło do wybuchu dyskusji na forach – z figurkami Demiurgów (jednakowoż nie ma co się podniecać, gdyż foteczka z owymi figurkami nie jest „pewna”). A więc w świecie się dzieje! Świat światem, ale na nowości do Infinity z sierpnia wciąż czekamy (chociaż już wszyscy wiedz, co będzie i jak się prezentuje…). No a jak już wróciliśmy do Infinity tę okrężną drogą, czas na prezentacje zwiadowców tejże frakcji. Miłej lektury!

_shroudedKorpus Pionierów „Shrouded” to awangarda sił Połączonych armii, wyspecjalizowani zwiadowcy, których celem jest przeprowadzenie wstępnego rozpoznania terenu i ocenienia potencjalnego zagrożenia ze strony stacjonujących wrogich sił. W wyjątkowych sytuacjach są oni również wykorzystywani do przeprowadzania ataków prewencyjnych. Nie ma to tamto, rasa Shasvastiich idealnie się nadaje do roli szpiegów, zwiadowców i eksploratorów – wytrzymali, zdolni do błyskawicznej adaptacji i cierpliwsi niż zdechły pingwin. „Shroudeds”, czyli po prostu Zakapturzeni, to ideał zwiadowcy, i to nie tylko ze strony fluffu. Nie najgorsza linia statystyk jest dość sympatyczna jak na przedstawiciela Shasvastiich, jednak za wyjątkiem bardzo solidnych umiejętności strzeleckich w niczym nie bryluje – to jednak w zupełności wystarczy dla kogoś, kto biega w kamuflażu, w infiltracji oraz z wbudowanym AutoMedKitem (chociaż absolutny brak pancerza czasem daje nam w kość). Tym bardziej, że BS równy 12 idealnie wręcz pasuje to tego uroczego Multi karabinu snajperskiego, którym jest w stanie wybić dziurę w najtwardszych pudzianach przeciwnika. Jeżeli jednak nie chcemy wydawać cennych punktów SWC, standardowy ekwipunek Zakapturzonego w zupełności wystarcza – Combi Rifle / Boarding Shotgun z dodatkiem min przeciwpiechotnych to doskonałe, niedrogie i śmiertelnie skuteczne połączenie. Ogólnie rzecz ujmując „Shroudeda” można skutecznie używać na dwa sposoby. Pierwszy, to po prostu snajper, który bezpiecznie siedzi gdzieś daleko, głęboko i wysoko w naszej strefie rozstawienia, by w pełni korzystać z morderczego zasięgu swojej zabawki. Druga opcja, to klasyczny infiltrator, który błyskawicznie napiera na linie wroga, by postawić tam zestaw bombowych niespodzianek i wpływać na jego ruchy. W obu wariantach Shrouded sprawia się bardzo solidnie – jego bolączka leży jednak w tym, że niewiele droższy Malignos (starszy, ekhem, braciszek) wszystko to zrobi lepiej! Jeżeli jednak oszczędzasz na punktach o potrzebujesz solidnego zwiadowcę, Zakapturzony będzie twoim dobrym przyjacielem.

_malignosElitą wśród zwiadowców Kombinatu są właśnie „Malignos”, korpus zwiadu który praktycznie rzecz ujmując wygląda jak Zakapturzeni na sterydach. Malignosy są takimi jednostkami, na które będą psioczyć wszyscy przeciwnicy – są niesamowicie wręcz niegodziwi, i potrafią zaleźć za skórę najbardziej opanowanym graczom. Czym się różnią od swoich zakapturzonych braci? Statystyki są dość podobne, różnica jest w jednym punkcie siły woli (czyniąc z Malignosów całkiem sensownych hakerów) oraz tym wysoce zbawienny punkcie pancerza. Nie jest to jednak nic wartego uwagi, w porównaniu do drobnej i uroczej zmiany w ekwipunku naszego zwiadowcy, który porzucił prymitywny kamuflaż na rzecz kamuflażu termo optycznego! Jeżeli przeciwnik nie ma w swojej armii Multispectral Visora, to będzie miał sporo zgryzot, nim upora się z dobrze wykorzystanym Malignosem. Głównie dlatego, że jego wytrzymałość (AutoMedKit, TO: Camo) połączona z dobrym BS oraz Multi karabinem snajperskim czyni go jednym z najlepszych snajperów w grze. Dobrze umiejscowiony będzie siał zniszczenie samemu nie lękając się wrogie ostrzału. I ponownie, jeżeli nie chcemy wydawać punktów na drogie zabawki, podstawowa wersja Mali’ego jest – tak jak w przypadku Shrouded’a – naprawdę solidna. Combi Rifle, Light Shotgun plus miny przeciwpiechotne to dobre połączenie dla każdego zwiadowcy, chociaż szczerze powiedziawszy, trochę żal nie wykorzystać tego termo optycznego kamuflażu w brutalniejszy sposób. Jeżeli jedak bardzo odrzuca cię myśl walki statycznej, wciąż możesz wypasić swojego Malignosa wykupując mu straszliwie śmiercionośne miny nanowłóknowe, które są w stanie nie tylko rozerwać dowolny cel na strzępy, ale też pozostawiają w powietrzu radosną chmurkę nanowłókien, przez którą nikt o zdrowych zmysłach nie przejdzie. Jest to doskonałe narzędzie typu „Crowd Control”, dzięki któremu nie jeden raz popsujemy przeciwnikowi szyki. Niestety, nic nie przychodzi za darmo, a Malignos wręcz przeciwnie – kosztuje majątek w punktach, szczególnie z karabinem snajperskim. Mimo wszystko polecam dać mu szansę, gdyż już nie raz sam zapewnił mi zwycięstwo.

_speculoOstatnim wyborem z kategorii „zwiadu” jest również przedstawiciel rasy Shasvastii – a raczej przedstawicielka. Speculo Killer to nasz wypasiony odpowiednik Hassassina Fiday’a, mordercza i urocza kosmiczna lalunia, która ze swoim Impersonation Plus nie będzie miała większych problemów by zaskoczyć swój cel, i zakończyć jego smutny żywot. Jej statystyki, jak na specjalistę do walki wręcz, są dość przeciętne. Dobrze przynajmniej, że ma ten Martial Art Lv.3, który daje jej przewagę nad celami, które do walki wręcz przystosowane nie są ani odrobinkę – a właśnie takie modele  powinny stanowić dla niej priorytet (jak ci wredni Tank Hunterzy z Autocannonami, dla przykładu). Wielkim plusem naszej zabójczyni jest to, że nie musi się przejmować takimi głupotami jak na przykład wrogi pancerz czy wytrzymałość – ta urocza nanowłóknowa broń do walki wręcz z łatwością poszatkuje wybrany cel, wystarczy odrobinka szczęścia. Jeżeli jednak szczęście nam nie sprzyja, granaty dymne są w stanie kupić nam dość czasu, by jeszcze przekonać fortunę, iż nasz plan był dobry. Ogólnie rzecz ujmując, Speculo Killer to bardzo solidna zabójczyni, której użycie jest proste jak trzonek młotka – obierz cel, pędź w jego kierunku, wyeliminuj, zapomnij, że Speculo żyła. Tak tak, w 90% przypadków bo udanej eliminacji celu szanowna pannica otrzymuje pełen zestaw kulek ze strony przeciwnika, który jest na nią z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu wyjątkowo poirytowany. Polecam ją brać, jeżeli wiecie, że przeciwnik lubi grać na jednym, bardzo twardym i bardzo drogim modelu (Swiss Guard, Hac Tao, Charontyd etc.), którego usunięcie będzie go zdecydowanie bolało.

Uff, puff, na dziś to tyle. Wybaczcie, że cały dzień trzeba było czekać na wpis, ale pisanie sensownej kampanii do WH40k zajmuje 90% mojej dziennej produkcji twórczej weny. I z tych 10% coś muszę wyłuskać, a to wymaga czasu! Tak czy owak, stay tuned do środy!

Reklamy

1 Response to “Jednostki Kombinatu – część 3”


  1. 04/18/2011 o 21:54

    I’m really loving the theme/design of your blog. Do you ever run into any internet browser compatibility problems? A small number of my blog audience have complained about my blog not operating correctly in Explorer but looks great in Chrome. Do you have any ideas to help fix this problem?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


Ćwierkanie!

  • Czemu nie było wczoraj wpisu? Bo pracuję nad czymś ekstra fajnym ;) No, i na weekend wyjezdzam do rodziny! 7 years ago
  • @nudge0nudge Only six tweets so far? Come on! You Can Do Better! I have faith In You! xD 7 years ago
  • Przeprowadzka zakończona spektakularnym sukcesem! Tesco 24h około trzysta kroków od wyjścia? Rozkosz! 7 years ago
Sierpień 2009
Pon W Śr C Pt S N
« Lip   Wrz »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Staty:

  • 66,225 Wejścia

%d blogerów lubi to: