10
Gru
09

Pomoc w wyborze systemu!

Errata: Wpis trzyzdaniowy dotyczący Warhammera 40k nie dotyczy graczy zbierających kosmicznych marines. Kosmiczni marines dostają średnio trzy nowe kodeksy tygodniowo i nigdy nie staną się starą, zwietrzałą armią.
Reklamy

15 Responses to “Pomoc w wyborze systemu!”


  1. 1 JakubK
    12/10/2009 o 12:56

    jest jeszcze Nemesis t http://zenitminiatures.com/blog/ które jest czymś jak Fentezy, a nie wyglada na drogie, 25 EUR za starter. Choć pewnie jest jeszcze mniej znane w Polszcze niż inne :), ale uważam, że mają miodne figurki :)

  2. 2 babciafumcia
    12/10/2009 o 15:03

    Sorry,ale to brzmi jak histeryczne pojękiwania nerda ktory by chial wszystko za darmo ,jak cie nie stac na harleya,to nie jedzisz na zloty motorynka z dolepionym znaczkiem HD:) kazde hobby jest finansowym workiem bez dna , i tyle, jak tak nie jest to nie nazywajmy tego hobby ;)

  3. 3 Cynik
    12/10/2009 o 15:09

    Chyba ten zgryźliwy styl pisania i jojczenia był przewidziany Babciu Fumcio! Taki rodzaj humoru a la Loża Szyderców. To „Ściem-Fykszyn” jest wyraźnym nakierunkowaniem ;]

  4. 12/10/2009 o 16:32

    Pulp City – system tworzony w Polsce, przez Polaków, ale strona jest po angielsku. Co prawda jest wersja francuska, ale nijak nie mogę się doszukać polskiej wersji, która mogłaby pomóc w popularyzacji systemu. :P

    Mimo upartego przeszukiwania strony nie trafiłem też na podręcznik w języku polskim, więc równie dobrze gra mogłaby być tworzona w Sri Lance przez Inuitów, bo śladów polskości trudno się na stronie trudno doszukać ;)

    PS – system nie jest dla mnie nowością i wiem, że jest polski. Nie dziwi mnie też większe parcie z jego promocją zagraniczną, bo w Polsce tematyka komiksowo-pulpowa nie jest najpopularniejsza, a jak ktoś chce w coś w naszym kraju pograć, to najlepiej w Warhammera lub pochodną. Pomimo dużej ilości systemów, z których wiele jest popularne i obecne na zagranicznych konwentach, w Polsce widuje się głównie WFB, 40K, Mordheim, Necromundę, Warmaszynę, Infinity, FoW. Inne są niemal nieobecne…

  5. 12/10/2009 o 23:05

    Ja tam lubie swoje Squaty. Zbieram ich od blisko 20 lat i wcale mi nie przeszkadza brak kodexu. W koncu gdy sie ukaze ZNISZCZY WSZECHŚWIATY!!!
    :-)

    Powaznie mowiac. Ludki to ciezkie hobby, albo sie ma do tego nerwa albo czlowiek sie szybko rozczarowuje. Kasa idzie, jasne ale pomalowana armia czy nawet kolekcjonersko pare ludkow to ogromna radocha i satysfakcja. Jak dla mnie ludkowe hobby to 70% prac modelarsko malarskich i 30% grania. Taka proporcja mi wystarcza w zupelnosci.

    Dziś mamy złoty czas GW, nigdy wczesniej ludki nie byly tak wypasne a zasady tak grywalne jak obecnie. Mozna wzdychac do 2ed zasad. Ze starych ludkow realnie dzis broni sie moze jeden na sto.

    Jak dla mnie Wh40k to absolutny kult. Nic nie zmieni mojej fascynacji tym uniwersum, a szczerze mowiac nic nie jest w stanie w warstwie fabularnej temu podskoczyc.

    W liscie gier nie pojawia sie At-43, ktore pomimo parokrotnego padu Rackhama zyje i ma sie dobrze. :-)

  6. 12/11/2009 o 12:02

    @Gonzo – piszesz, że dla ciebie 40K to kult. ale czy stałby się mniej kultowy, gdyby to samo uniwersum zostało wpisane w lepszą mechanikę gry, kodeksy nie byłyby tak często zmieniane i armie nie stawałyby się niegrywalne z edycji na edycję i z kodeksu na kodeks?

    Bo jak dla mnie to świat na plus, modele na plus, reszta na minus. Do tego gratulacje za umiejętne przekonanie mas klientów, że to najlepszy system na świecie i wciskanie im nowych podręczników, zasad i figurek co jakiś czas!

  7. 7 babciafumcia
    12/11/2009 o 12:16

    co to znaczy niegrywalne armie ? czemu wciskanie nowych figurek jest zle? a co do systemu, to jest jakis inny system mass-combat ( Warhammer) albo S_F w ktorym mozna rozgrywac starcia od patroli po bitwy z uzyciem dziesiatek pojazdow ?
    Wydaje mi sie ze problem nie w systemie,ale w podejsciu do hobby

    • 8 Pok
      12/11/2009 o 16:10

      żeby tak na szybko wymienić, Future War Commander, Heavy gear, dirtside 2, Stargrunt 2 etc. z SF. W dodatku poza HG każdy z nich jest generic, więc mozesz grać wszystkim od 6mm po 28(54 to już raczej niebardzo z praktycznych względów). W Fantasy masz Armies of Arcana, Impetus Fantasy, Hordes of the Things(ale w przypadku fantasy nic wiecej nie powiem bo w żadną nie grałem). Swoją drogą autor zapomniał zupełnie wspomnieć o grach ze stateczkami kosmicznymi, które są tanie, smaczne i prezentują zupełnie inne wyzwania niż gry „ziemniaczane”.

    • 12/13/2009 o 18:27

      niegrywalne – np. to, że jakiś pojazd, jednostka lub opcja uzbrojenia to się pojawiają a to znikają z list armii z edycji na edycję. No i jak ci tak zniknie czołg, jednostka, albo nagle połowy oodziału nie da się wystawić albo nie będzie to miało kompletnie sensu, to masz to, o czym mówię, że jest „niegrywalne”. Oczywiście, możesz traktować, że jest to coś innego albo kupić nowy model.

      Nie kwestionuję tego, że marketingowo jest to bardzo sprytne – duża część graczy dokupi trochę modeli żeby pograć „na nowych zasadach” i firma będzie do przodu. A przecież celem GW nie jest bawienie tłumów, tylko sprzedaż zabawek.

      A co do nastawienia graczy – oczywiście, że tu leży sedno problemu. Tylko jakoś wiele innych gier nie generuje takich problemów. Ale to pewnie kwestia masowości grania w Warhammery w porównaniu do innych gier… Więcej graczy, to i od razu więcej takich, z którymi nieprzyjemnie się będzie grało. Choć jeśli to zależy od osoby, to z porządnym przeciwnikiem to i w kapsle można pograć z przyjemnością ;)

      A co do gier – to jest ich cała masa. Parę zostało już przywołane w tym temacie, a bez problemu można tę listę rozbudować. Zarówno o projekty komercyjne jak i darmowe (co nie znaczy: gorsze).

  8. 10 Gronostaj
    12/11/2009 o 12:32

    Ludki ciężkim hobby były są i będą. Ale jakże radosnym. A Gejms Łorkszop niezbyt miłym wydawcą jest. Ale co do ich systemów:

    Co do Wh40k to faktycznie gra jest uberkultowa – dzielni DE należący do mnie choćby raz na dwa tygodnie(mimo iż w infinitry grywam niemalże codziennie) opuszczają Camorragh by siac zło i zniszczenie na stołach.
    WhFB – mimo niezbyt ciekawej mechaniki(tak wolałem 6ed), nie jest systemem gównianym, pod warunkiem że grasz z ludźmi dla których zabawa jest ważniejsza niż zwycięstwo(na turniej battla już chyba moi TK nie pojadą).Teraz z grupą znajomych wpadliśmy na pomysł rozegrania kampanii więc po półtora roku przerwy pokocham ponownie szkieleciki i mumijkowate ustrojstwo i mam zamiar się dobrze bawić.

    Jedyną rzeczą która skutecznie zniechęca do gry w systemy by GW nie jest wcale ów brak balansu. Ale podejście do gry prezentowane przez dużą część graczy. Jeśli przy stole spotykamy człowieka dla którego zmasakrowanie przeciwnika porno rozpiską ściągniętą z internetu jest synonimem dobrej zabawy na dodatek człowiek ów ową dobrą zabawę uprawia figurkami niedoczyszczonymi nawet z pozostałości po odlewie, a przy „dobrej zabawie” mówi tylko o tym nie zdałeś sejva, albo jak to bardzo Cię pokona/pokonał*. To gwarantuje że przed następnym wyjściem do LGSu zastanowisz się czterdzieści tysięcy razy czy przypadkiem nie znajdzie się jakiś lepszy sposób na spędzenie wolnego czasu.

    * w środę po ciężkim dniu pracy poszedłem do LGSu żeby się zrelaksować i przypomnieć sobie jak to z Tomb Kingami było. I trafiłem na takiego bubka(ciekawe kto zgadnie jaką „armię” miał ów bubek) który na dodatek próbował mi podprowadzić liche priesta z trupiarni:/

  9. 11 mr_Denial
    12/11/2009 o 16:05

    Hy, hy, się uśmiałem.

    Z GW się zgadzam, nigdy już też nie wejde w full based squad, bo nie mam tyle czasu na malowanie, a granie metalami(w przypadku GW plastikami w cenie metali ;)) bez perspektywy na pozytywny finał hopbbystyczny mnie nie jara.

    Z Warmachine to jest jak mówisz, to podstępna bestia, wydaje się, że tak niewiele potrzeba do gry, jak szybko się okzauje stara i sprawdzona teza „Ludzkie potrzeby są nieograniczone” ma tutaj również zastosowanie, a przy cenach takich, a nie innych wcale to już tanie nie jest.

    Malifaux – tutaj nie pojedziemy z pieniędzmi w kosmos, ale charakter systemu i klimat jest tak specyficzny, że generalnie nie ma armii, w której nie będzie modelu, który by nie zburzył twojego spokoju. Można go generalnie nazwać „Dziwacznym”. Na moje nie pomaga fakt, że zrobii zasady do modeli, a nie na odwrót, a same armie to zebranie do kupy tego co Wyrd wydał już wcześniej. Tak czy inaczej jest to ciekawa opcja.

    Pulp city – to bardzo fajny system, nie ma go po Polsku, bo jak pewnie zapytacie autora, to opowie wam jak to w naszje Polsze wygląda, jak się ma sprawa z odlewniami i generalnie jak wyglada rynek. Ludzie w to(trochę jeszcze nieśmiało) grają, zainteresowanych zapraszam do 13 dywizji, gdzie czasem sam autor wpada. To jedna z lepszych opcji jak nie chcesz wydać sporo pieniędzy, a jednak dobrze się bawić – laski w lateksach, faceci z pampersem, ludzie o bicepsie większym od głowy, rzucanie autami, ratowanie babci, znikanie, samozapłony itd…. wszystko w jednym systemie ;]…. PS. Figsy są znacznie lepsze niż to co widać na stronie! Na stronie niestety połowa zdjęć jest trochę przeskalowana albo zrobiona pod dziwnym kątem.

    I na sam koniec…. niezależnie od tego ile masz kasy, jak wdepniesz w to hobby, to będziesz miał jej mniej….. znacznie mniej. W końcu, kto powiedział, że radość jest za darmo :D

  10. 12 Gurthrog / Gobbos
    12/12/2009 o 18:07

    a u mnie właśnie powstał LGS już całkiem niedługo rozpoczniemy ligę, ustaliliśmy zasady no-prox i full WYSIWYG więc żadne metrowe koboldy z bagatymi rodzicami nie będą nam przerywać. Będzie dużo marinsów, będą nowe wilki będą orki i tyranidzi będzie gwardia ale myślę że i tak będzie spoko i tak naprawdę liczyć się będzie to, że się zmobilizuje do zapakowania ludków w skrzynkę i wyciągnięcia ich na stół przynajmniej raz na 2 tygodnie a nie raz na pół roku a to czy wygram czy nie, czy mnie pojadą czy kogoś zniszczę to jest już drugorzędne, bo są u mnie gracze którzy pojadą mnie każdą armią niezależnie od tego co ja będę miał ale są i tacy których ja pojadę swoim chaosem pół klimatycznym chaosem niezależnie od tego co oni wystawią. Tak więc jak już kilka osób wspomniało wiele zależy od podejścia graczy ich „social skills” i „tactical know-how”.

  11. 13 Baran
    12/13/2009 o 23:43

    A pisząc tekst miałeś na myśli Warmachine MK1 czy MK2? (nie wiem czy zasady co prawda dla jednostek są już dostępne ;)) MK2 ma potencjał naprawienia wszystkich wpadek?

  12. 14 Gurthrog / Gobbos
    12/14/2009 o 00:41

    generalnie mkII przenosi ciężar walki z piechoty na jacki/bestie czy ze względu na to będzie taniej? wątpię. Czy gra będzie się mniej opierała na combosach i kontr-combosach? raczej jest to tylko kwestia czasu, co prawda wiele combo-assasin-tricków zostało przyciętych poprzez zmianę zasad jednostek i zmianę proporcji ich wystawiania ale to otwiera po prostu drogę combotwórcom do szukania kolejnych i ulepszania / modyfikowania starych.

  13. 15 Johne407
    08/09/2014 o 11:39

    I discovered your blog site on google and test a number of of your early posts. Proceed to keep up the excellent operate. I simply extra up your RSS feed to my MSN Information Reader. Looking for forward to reading extra from you in a while! dceabfaakgca


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


Ćwierkanie!

  • Czemu nie było wczoraj wpisu? Bo pracuję nad czymś ekstra fajnym ;) No, i na weekend wyjezdzam do rodziny! 7 years ago
  • @nudge0nudge Only six tweets so far? Come on! You Can Do Better! I have faith In You! xD 7 years ago
  • Przeprowadzka zakończona spektakularnym sukcesem! Tesco 24h około trzysta kroków od wyjścia? Rozkosz! 7 years ago
Grudzień 2009
Pon W Śr C Pt S N
« List   Sty »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Staty:

  • 66,225 Wejścia

%d blogerów lubi to: