05
Lu
10

Choroba, comiesięcznie narzekanie na GW!

Choroba, a dokładnie bakteryjne zapalenie płuc powiększone w zestawie o zapalenie zatok. Cirrus, Suprenim, Herbapox, Klacid, Bioparox, Mucosolvan… oto moja dzienna dawka leków; połykam je, wdycham, wypijam, zagryzam a nawet uśmiechnięta pielęgniarka wstrzykuje mi jeden z nich w dupkę, regularnie! Tak, oto moje wyjaśnienie nieobecności w internecie przez dłuższy czas – można by pomyśleć, że chorowanie wręcz wspomaga siedzenie przy necie, gdyż nic innego nie ma do roboty. To prawda – pod warunkiem, że chorujący ma dość sił, by utrzymać klawiaturę, a zapalenie płuc to jednak jest cięższy kaliber w kategorii chorób, i rozłożył mnie na strzępy przestrzeliwując się przez mą miałką obronę! Dopiero dziś obowiązek i odrobina siły zmusiły mnie do sklecenia czegoś literacko strawnego.

Ale nie dla każdego! Tradycją tego bloga jest narzekanie na Games Workshop – cóż, jest to jedna z wolności oferowanych przez blogi, a mianowicie fakt, żę są całkowicie subiektywne w swej naturze. GW nie lubię, i ono nie lubi mnie. Was też nie. Fanów bowiem nie lubi najbardziej, hyhy! Tym razem jednak będzie nieco rzetelniej, bo nawet Genialny Wydawca potrafi czasem zrobić coś dobrze, co zawsze miło zaskakuje – dlatego dzisiejszy wpis jest moją opinią na temat różnych nowości/starości od GW z ostatniego okresu! A zaczniemy od czegoś, co spowodowało moje bolesne spazmy śmiechu:

Na pewno już to widzieliście, bo z pewnością przeglądacie Bell of the Lost Souls – jak dla mnie, film jest idealny. Wygląda na to, że stare dobre GW nie zawodzi, i dało piękny kawałek do dyskutowania, kłócenia się i wszczynania świętych wojen na forach całego świata! Osoby piszące klaryfikacje i sprostowania na pewno nie mogą się doczekać, by wziąć się za rozgryzienie Zagłady Malantaia, hi hi hi! Zainteresowany sytuacją poczytałem troszkę tematy dotyczące „przegiętości” nowych Tyranidów na forach (Warseer, Dakka-Dakka) i jakiż radosny obraz się pojawił – plan marketingowy GW nie uległ zmianie, i wydawanie coraz to potężniejszych kodeksów rozkwita w najlepszych stylu. Co najlepsze, znając politykę tej firmy nawet jeżeli w przeciągu następnej dekady pojawi się FAQ do Tyranidów, to na 100% nie będzie zawierał tych jakże kluczowych klaryfikacji. Z punktu widzenia kogoś, kto porzucił aspekt „gry” w tych systemach jest to nawet całkiem zabawne.

No, ale Tyranidzi jako nowość są już melodią przeszłości. Teraz gracze zacierają rączki na nowych zwierzoludzi, którzy wychyną z lasów całego starego świata, by palić, gwałcić i ogólnie mieć radochę. Och, ale czy na pewno? Na pewno nie, jak się okazuje – gracze Bestiami z całego globu są raczej zawiedzeni i utyskujący na „nowinki” wprowadzone do ich ukochanej rasy. Brak bogów chaosu? No ok, można zrozumieć, armia bardziej „bestiowata” niż chaośnicka. Brak Ogrów, Trolli, Smoczych Ogrów i Szaggothów? Masakra i straszliwy cios w plecy – armia straciła praktycznie połowę jednostek na korzyść kilku nowych wpisów, które nie mają nawet nowych modeli i które pewnikiem nie pojawią się przez rok czy dwa! Paskudny cios, szczególnie dla tych, którzy w swych armiach posiadali sporo tych bestii – a teraz muszą je odrzucić i, tak, dokupić więcej plastikowego szitu GW!

Dosłownie Szitu, bo jakość nowych plastików do Bestii jest porażająco niska jak na standardy GW – na dodatek same modele nie prezentują się jakoś nadzwyczaj godnie z drobnymi wyjątkami. Gory i Ungory nie zmieniły się wiele – trzymają poziom swoich poprzednich wcieleń z nieco większą modularnością i odrobinę bogatszymi detalami. Nie porażają jednak, a teraz chodzą w pudełkach po dziesięciu, co wraz ze zmianami w zasadach ich wystawiania (teraz chodzą jako normalne, oddzielne regimenty) powoduje, że znowu trzeba dokupić kilka pudełek do uzupełnienia armii – a jeżeli ktoś chce budować armię Bestii od podstaw, to niech lepiej wygra w Lotka. Wszystko to jednak jest małe piwo w porównaniu z tym:

Oto i legendarne Boobietaury! Tak, taki pseudonim już krąży po sieci wraz  z innymi wyzwiskami – nowe „Minotaury” wyglądają po prostu tragicznie i aktualnie walczą o nagrodę najbrzydszych modeli GW w przeciągu ostatniej dekady. Wyglądają jak byłe mistrzynie Niemiec wschodnich we wrestlingu kobiecym. Ktoś, kto rzeźbił te kupy plastiku nie miał zielonego pojęcia, kiedy skończyć malować mięśnie, by nie wyglądali jak nabuzowani sterydami popaprańcy. A do tego te pyski… jeżeli przypominają wam one pysk byka, to gratuluję bardzo dobrze rozwiniętej wyobraźni, bo dla mnie to wygląda jak morda wściekłego konia z kłami. No bez dalszego znęcania, boobietaury są okropecznie okropne, ale nie kończą zabawy, bo przecież należało wydać jeszcze pana Razorgora!

Widzicie to? Oko rasowego mordercy, nie ma co. Nie mogę nawet wyrazić jak bardzo nie podoba mi się ten model, przypominający bardziej żywą szczotkę ryżową niż niebezpieczną bestię.  Wygląda tak karykaturalnie, że aż nie do uwierzenia, że powstał w stajni Games Workshop! Najgorsze jest jednak to, że przecież panowie potrafią jak zechcą, ba, potrafią nawet przy tworzeniu tej samej armii! Nowe Bestigory wyglądają fantastycznie, świeżo i smakowicie – opancerzeni, rogaci, groźni, po prostu elitarny zwierzołak jakiego można sobie wymarzyć. Wiele graczy Demonów zadeklarowało chęć wystawiania ich jako Bloodletterów, i im się nie dziwie, bo są naprawdę godni. Sytuacja robi się jeszcze śmieszniejsza, kiedy dorzucimy do tego wszystkiego nowego Doombulla – który choć nie jest szczytem marzeń, jest naprawdę kawałkiem porządnej rzeźby, a przecież też jest minotaurem! Jak więc jednej firmie udaje się stworzyć dobrego minotaura i żałosnych minotaurów w jednym wydaniu? Tylko magiczne GW tak potrafi, nie ma co.

Do opisów kodeksu i zmian w zasadach Bestii przejdziemy w innym poście – nie będę wam pisał, że już czytałem, ale napiszę, że zmiany są całkiem niezgorsze, choć brak wielu jednostek jest boleśnie odczuwalny. A skoro już jesteśmy przy czytaniu, nie mogę nie skomentować nowego, lutowego numeru White Dwarfa. Który jest wspaniały. Który jest beznadziejny. Obie sentencje są prawdziwe. I ponownie, tylko od GW możemy dostać sprzeczność w jednym produkcie. Nowy numer czytałem z dwoma fazami emocjonalnymi – absolutną niechęcią i smutkiem oraz z wypiekami na twarzy i radością. Widzicie, połowa numery traktuje o nowych Bestiach naturalnie, i jest tak przelukrowana i kłamliwie propagująca, że aż mi żal tyłek ścisnął. Goście potrafią wprost napisać, że nowe Minotaury są po prostu „super-awesome” – że też czcionka nie rozpuściła się od kłamstwa tak wielkiego! Że też papier nie spłonął, zamiast dać się skalać i zbrukać tymi słowami!

Z drugiej strony, jeżeli pominiemy cały ten bling dookoła nowych (cudownych, fantastycznych i super-awesome) produktów GW, to ów numer White Dwarfa oferuje całkiem sporo cudownych artykułów, w tym przede wszystkim bardzo obszerny poradnik malarski w którym opisują techniki blendingu (nareszcie!), krawędziowego rozjaśniania, malowania twarzy na zaawansowanym poziomie na większych modelach oraz malowanie krystalicznych, szklanych i odbijających powierzchni. Ogrom tego jest, i wszystkie tutoriale są wysoce pomocne i inspirujące. Jakby ktoś bo ich przeczytaniu wciąż nie czuł jednak iskry do malowania, to mamy również obfitą galerię cudownych prac który wygrały ostatniego Złotego Demona – jak ktoś śledzi CMON to i tak je już widział ale powiedzmy sobie szczerze, na takie prace nigdy nie można popatrzeć o raz za dużo. Jeżeli więc jesteś głównie malarzem figurek, jest to numer praktycznie przeznaczony dla ciebie, możesz mi wierzyć. Obok tego mamy również bardzo dobrego Standard Bearera traktującego tym razem o konwertowaniu figurek oraz bardzo solidny artykuł o plusach i minusach armii zbalansowanych do WFB. Słowem, trochę dodatkowego dobra się znajdzie, nawet jeżeli malowanie nie jest twoim konikiem ;)

Uff, więcej nie mogę, bo zaczynam kasłać. Idę się kurować dalej. Sajonara!

Reklamy

19 Responses to “Choroba, comiesięcznie narzekanie na GW!”


  1. 1 Gurthrog / Gobbos
    02/05/2010 o 14:29

    odnośnie razorgora chciałbym wskazać protoplastę pomysłu na figsa: http://www.youtube.com/watch?v=pBYJ-CColPk uwaga padają brzydkie wyrazy. Generalnie zawiodłem się na Bestiach bo chciałem je jeszcze niedawno nawet zbierać ale skoro nie ma Shaggotha to nie mam czego już tam szukać.

  2. 2 Baran
    02/05/2010 o 17:32

    Mnie minotaury się podobają. A dzik jest z dupy…

  3. 3 R2D2
    02/06/2010 o 14:14

    Mi akurat podobają się nowe bestie i wywalenie z nich śmieciojednostek które ni hu hu nie pasowały do reszty armylistu. Minotaury na żywo prezentują się akurat całkiem nieźle, wystarczy tylko pomalować je mniej skórzaście i jest fajnie. Razogora nie widziałem, jednak po zdjęciach wnioskuję że pojawi się na stołach wieele konwersji ;).

    Kuruj się Saise, kuruj. Chciałbym jeszcze przed sesją poprawkową poczytać coś o Infie ;).

  4. 4 Pok
    02/06/2010 o 15:45

    Minotaury z rakiem całego ciała są paskudne, dobrze by było gdyby GW zafundowało rzeźbiarzom wizytę w zoo kiedyś, bo to juz kolejny po Thunderwolfie Wolfiego McWolfa model który ze zwierzakiem z którego czerpie inspiracje ma niewiele wspólnego. Głowy tych minosów przypominają raczej wściekłe owce z „Black Sheep” niż jakąkolwiek trzodę rogatą. No i fajnie by było jakby następnym razem miały mięśnie,a nie przypadkowe kulki GS’u przyklejone do ciała.

    co do pumbagora…remeber kids, winners don’t do drugs!

  5. 5 badboy
    02/08/2010 o 10:05

    Co do przegiętości nowego dexu Tyranidów to bym nie przesadzał bo według mnie jest słabszy od poprzedniego. Niestety… :(

  6. 6 ES
    02/10/2010 o 12:35

    Witaj Saise,
    nie odpowiadasz na maile, nie zaglądasz na forum GV, ale powyższy tekst dowodzi, że jednak żyjesz – zatem spróbuję tutaj: wciąż nie dograliśmy transakcji vostroyańskiej, tzn. ja nie dostałem modeli. Mógłbyś się do tego jakoś odnieść? Niekoniecznie tutaj, oczywiście.

    Pozdrawiam,
    ES

  7. 02/20/2010 o 00:00

    Yes there is. Wybacz, ale naprawdę ciężko załatwić cokolwiek kiedy się człowiek hospitalizuje i ma dostęp do NET’a w tych rzadkich momentach, kiedy Brat przychodzi z Laptopem. Dałem mu dostęp do mojego lokum i polecenia znalezienia potwierdzenia nadania i wysłania mailem numery. Poganiam go non stop przed komórkę, więc na pewno to zrobi jak złapie trochę wolnego, czyli pewnikiem jutro (sobota).

    Przepraszam za kłopot, ale sam jestem w pełni niemobilny.

  8. 11 ES
    02/20/2010 o 00:15

    Luz, nie wiedziałem, żeś aż tak choróbskiem zmożon. Kuruj się, zdrowie rzecz najważniejsza.

    Pozdrawiam,
    ES

  9. 13 repek
    02/06/2011 o 02:56

    Ekhem, Hubercie.

    http://repek.polter.pl/Co-z-tymi-Bitewniakami-b10759

    Pozdrawiam, cieszę się, że wszystko u Ciebie ok. Mail?

  10. 04/17/2013 o 02:51

    I feel that is one of the so much vital info for me.
    And i’m happy studying your article. However should statement on few basic issues, The website taste is wonderful, the articles is in reality nice : D. Good job, cheers

  11. 04/26/2013 o 15:43

    Appreciation to my father who told me about this website, this weblog is really amazing.

  12. 04/27/2013 o 21:15

    It’s remarkable in favor of me to have a site, which is beneficial in support of my know-how. thanks admin

  13. 05/06/2013 o 15:18

    I visited many blogs but the audio quality for audio songs existing at this site
    is really superb.

  14. 07/08/2013 o 14:36

    It’s a shame you don’t have a donate button! I’d without a doubt donate to this brilliant blog! I suppose for now i’ll settle for bookmarking
    and adding your RSS feed to my Google account.

    I look forward to new updates and will share this site with my Facebook group.
    Talk soon!

  15. 07/09/2013 o 16:48

    My programmer is trying to persuade me to move to .net from
    PHP. I have always disliked the idea because of the
    expenses. But he’s tryiong none the less. I’ve been using Movable-type on a variety of websites
    for about a year and am nervous about switching to another platform.
    I have heard excellent things about blogengine.
    net. Is there a way I can import all my wordpress content into
    it? Any kind of help would be really appreciated!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


Ćwierkanie!

  • Czemu nie było wczoraj wpisu? Bo pracuję nad czymś ekstra fajnym ;) No, i na weekend wyjezdzam do rodziny! 7 years ago
  • @nudge0nudge Only six tweets so far? Come on! You Can Do Better! I have faith In You! xD 7 years ago
  • Przeprowadzka zakończona spektakularnym sukcesem! Tesco 24h około trzysta kroków od wyjścia? Rozkosz! 7 years ago
Luty 2010
Pon W Śr C Pt S N
« Sty    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728

Staty:

  • 66,316 Wejścia

%d blogerów lubi to: