13
Lu
10

Nomadzi a Strefa Ludzka!

Nomadzi! Świrusy, odszczepieńcy, popaprańcy, szaleni naukowcy, nielegalni hakerzy, pospolici kryminaliści, przemytnicy, wynalazcy i po prostu ludzie, którzy cenią swoją wolność na tyle, by uciec aż w kosmos my ją zachować. Nomadzi to dziwaczna frakcja, naród bez państwa, w teorii nie stanowiący odpowiedniej potęgi do bycia ważnym graczem na arenie międzynarodowej. Ale mimo wszystko jest ważnym graczem, a to właśnie dzięki swojemu absolutnie neutralnemu statusowi – są buforem dla wielkich nacji; jeżeli chcesz dokonać militarnej operacji w taki sposób, by mieć czyste ręce to wynajmujesz Nomadów z Corregidoru. Jeżeli chcesz zakupić coś, co jest absolutnie całkowicie nielegalne a samo posiadanie Owego Czegoś grozi odcięciem ręki, to kupujesz to od Nomadów z Bakunin. Jeżeli zaś chcesz pozyskać ważną informację lub zabezpieczyć własne dane przed wszędobylskimi mackami ALEPH’u, to zmierzasz do Nomadów z Tunguski. Słowem, unikalne usługi świadczone przez tą niewielką „nacyjkę” są na tyle kluczowe, że wielkie potęgi tolerują jej istnienie – z prostego faktu, że potrzebują tychże usług.

Cały ten klimacik  całkowicie odbija się w stylu gry frakcji Nomadów – są przeciętniakami; przeciętne statystyki, przeciętne koszta punktowe,  przeciętne giwery. Jak przystało na nomadów, nie mają ani mocy przerobowej, ani siły ludzkiej ani potężnego budżetu na rozwój militarny, by ich siły mogły pochwalić się czymś nadzwyczajnym. Jednak posiadanie w swoich szeregach szalonych naukowców, popieprzonych wynalazców i handlarzy wszystkim, co nielegalne ma swój wpływ na formacje bojowe Nomadów – to właśnie tutaj spotkamy się z największą liczbą dziwacznych zabawek, umiejętności i kombinacji tychże. Wszyscy znamy sztandardowy przykład „tych nomadzkich zabawek” w postaci biegających min z Superjumpem w kształcie CrazyKoala. Przed wyjściem Human Sphere ciężko jednak było jednoznacznie określić ich rolę na polu bitwy – mają doskonałych hakerów, kilka naprawdę unikalnych rzeczy (jak wspomniane Koale, czy spadający z nieba remote z reapeterem, czy robocik z Optical Disruptor Fieldem) oraz bardzo szeroki asortyment sprzętu do zarządzania tłumem. Jednak dodatek, jak już pisałem w tekście o Kombinacie, dalej prezycuje unikalną niszę każdej z frakcji, dodając pikantnego charakterku dla każdej armii.

Nomadzi teraz naprawdę są „tymi od zabawek i trików”.

Zanim przejdę do prezentacji ów smakowitych nowości z dodatku jeszcze przedsłowie, że tak powiem – osobiście uważam Nomadów za najtrudniejszą do opanowania frakcję w Infinity; nie najsłabszą brońcie bogowie, tylko po prostu taką, która wymaga koncentracji i skrajnego skupienia, jeżeli chce się osiągnąć zwycięstwo – Nomadzi nie mają łatwej drogi do dominacji pola bitwy. Nie mogą polegać  na wypasionych umiejętnościach strzeleckich, nie mają tanich i potężnych armat, nie posiadają skrajnie wypasionej technologii, wytrzymałości czy możliwości wystawienia całkowicie zakamuflowanej armii. Nic u nich nie jest prostolinijne – zabawki i kombinacje umiejętności jakie oferują nie polegają na „wyceluj w przeciwnika i odpal”, ale  potrafią być zabójcze, pod warunkie, że zostaną właściwie użyte. A by móc „użyć ich właściwie” Nomadzi dają graczowi do ręki najlepszy Crowd Control w grze.

Co to jest Crowd Control? Cóż, gracze MMORPG wiedzą o co biega – umiejętności Crowd Control to takie, które pozwalają pośrednio kierować ruchem przeciwnika dzięki różnym metodom: ograniczaniu jego pola manewru, blokowanie dogodnych przejść czy nawet bezpośrednie kopnięcie kogoś tam, gdzie chcemy. Nomadzi są królami w tej kategorii: szeroki dostęp do tanich min, e/maulerów, deployable repeaterów, markerów i repeaterów w ogóle  pozwala im szybko, łatwo i możliwie bezboleśnie pokryć kawał pola bitwy swoim magicznym wpływem – przeciwnik gdzie się nie ruszy, tam będzie miał smutno;  a to będzie musiał zmierzyć się z miną, a to z ładunkiem E/M, a to ryzykuje atak hakerski. Słowem,  jeżeli nie chce podejmować ryzyka, musi iść tam, gdzie niczego nie mogliśmy lub też nie chcieliśmy postawić – jeżeli gramy rozsądnie i mamy  plan, to idzie tam, gdzie chcemy. Ponadto Nomadzi sami w sobie wymykają się wszelkim próbom kontrolowania ich poczynań, dzięki solidnej bazie jednostek chodzących jak im się żywnie podoba dzięki Climbing Plus, albo też wychodzących z krawędzi za pomocą Airborne Infiltarion.

Słowem, grając z dobrym graczem Nomadów nie będzie lekko – po prostu wszędzie się  coś panoszy pod nogami, sami nie możemy ich przykuć tam, gdzie byśmy chcieli a na dodatek potrafią znaleźć kąt ostrzału z każdej strony (Ach, te Tsyklony z ich Climbing Plusem, ach, te tanie jak barszcz Tomcaty z E/Mitterami czy D.E.P’em).  To są mocne strony tej frakcji, to są ich elementy, które należy wykorzystywać by osiągnąć zwycięstwo. A Human Sphere znacznie poszerzył Nomadzki Repertuar Wkurzania  Ludzkości – dziś opiszę tylko postaci imienne jakie dołączyły w ramiona Nomadów, a w kolejnych tekstach poświęconych sektorówkom znajdzie się cała reszta.

Zaczniemy nietypowo, bo od razu od postaci imiennej. Czemu? Bo ten gość jest moim absolutnym faworytem, ulubieńcem i absolutną ikoną tego wszystkiego,  czym są dla mnie Nomadzi.  Bran DeCastro, Triple Zero, czyli bohater Zerosów to zwyczajny Spider-Man. Umiejętność Meta-Agility daje mu kombinacje Super Jump i Climbing Plus co oznacza nie mniej, nie więcej jak to, że to naprawdę jest człowiek pająk, który skacze na ścianę i przykleja się  do niej z łatwością – dla tego ziomka nie istnieje niemożliwe przejście – on może przez całe pole bitwy pędzić w liniach prostych, a cuda jakie potrafi urobić na pełnym terenu polu bitwy naprawdę nie mają końca. Dorzućmy do tego Martial Art Lv.3, Superior Infiltration oraz, naturalnie, kamuflaż, a dostajemy naprawdę złego skurczybyka, który w podskokach (dosłownie) zajmie się czym tylko zapragniesz. I to wszystko za zaledwie 36 punktów, a na dodatek nosi ze sobą E/Mitter, jakbyś musiał unieruchomić jakiś ciężki pancerzyk po drodze.

Jeżeli jesteśmy już przy imiennikach, nie należy zapomnieć o Cassandrze Kusanagi, szefowej zakonnic bojowych. Jest słodka, tym bardziej, że wraz z jej pojawieniem się Nomadzi nie mogą już oficjalnie narzekać na braki w wyborze solidnego dowódcy. KusiNogami ma bardzo solidne statystyki (14 BS!), 3 pancerza i V: No Wound Incampacitation. Jeżeli dorzucimy do tego Religious Troop oraz Optical Disruptor Device to w wyniku otrzymamy naprawdę solidnego żołnierza – wytrzymała,  świetnie strzela i trudno ją trafić. Słowem, same plusy. A i całkiem solidnie biega po stole dzięki skromnemu acz zawsze mile widzanemu dodatkowi w postaci Multiterrain. Może się pochwalić solidnym ekwipunkiem bojowym: MULTI Rifle, Light Flamethrower i, tadam, granaty elektromagnetyczne! Nic specjalnie ciężkiego, ale asortyment wystarczający do stanowienia zagrożenia dla każdego możliwego celu. Koszt? Drogo jak na Nomadów, 52 punkty – za drogo? Ciężko powiedzieć? Jest naprawdę fajną elitą, wielozadaniową i zdecydowanie wypełnia lukę w ciężkiej piechocie w Nomadzkim Repertuarze. Jak dla mnie nie jest to wygórowana cena, tym bardziej że jako Lieutenant dodaje +1 do SWC, co pozwala zabrać w pole więcej smerfnych zabaweczek, hy hy!

Carlota Kowalsky czyli Polka! No dobrze, Kowalski nie jest tylko i wyłącznie nazwiskiem polskim, ale mamy spore podstawy by brać ją za rodaczkę. Pani sierżant regimentu Tomcatów jest niczym Ko Dali do Tiger Soldierów – ulepszonym wariantem swojego bazowego odpowiednika. Po pierwsze, jest Tomcatem Inżynierem – po drugie, ma bardzo bogaty zestaw broni: Combi Rifle, Light Flamethrower, D-Charges i ADHL. Takie połączenie czyni ją niezwykle wielozadaniowym modelem, a dzięki Airborne Inflitration oraz 13 BS’a ma niezłe szanse na przyklejenie czegoś do gruntu zanim podejdzie do unieruchomionego celu spacerkiem by podłożyć ładunki wybuchowe, hy hy. Ma również  dostęp do fajnej zabawki a mianowicie do Moriarty, Zondbota który wraz  z nią wychodzi przy pomocy Airborne Inflitration – co jest całkiem fantastycznym dodatkiem, kiedy bowiem Carlota walczy jej Zondbot może naprawiać, wyłamywać zamki czy neutralizować miny w międzyczasie, przejmując niejako jej rolę jako inżyniera polowego.

Senior Massacre czyli Pan Rozwałka! Kolejny dowód na to, jak bardzo popieprzone kombinacje prezentują Nomadzi xd! Senior Massacre jest czempionem Aristei, krwawego sportu walki w stylu współczesnych gladiatorów. I widać to w jego statystykach, umiejętnościach i morderczym ekwipunku. Przede wszystkim biega sobie z CC na poziomie 19, Natural Born Warrior’em oraz walką dwoma brońmi do walki wręcz – tak,  zgadliście, jest to gość  przeznaczony do walki wręcz! Ok, nic oryginalnego jak na razie… ale dorzućmy do tego kombinację AP CCW i E/M CCW, dwa zestawy granatów (Zero-V i, ha ha, elektromagnetyczne) i boarding shotgun a dostaniemy po prostu naprawdę wrednego sukinsyna – Miota granatami, solidne rzeza w starciu, ma dość wyładowań elektromagnetycznych przy sobie by być morderczy przeciwko ciężkiej piechocie a nawet TAG’om, unika wzroku przeciwnika podbiegając do niego pod osłoną granatów Zero-V – słowem, nie ma przed nim ucieczki. Ach, czy wspomniałem że ma 2 pancerza i regenerację? Nie? No, to ma 2 pancerza i regenerację. Niezła, wybuchowa mieszanka… Za zaledwie 33 punkty! Aż żal go nie wystawić, chociażby dla samej kombinacji granatów. (Adnotka: Senior Massacre nie jest z Nomadów – jest Najemnikiem, ale można go brać w sektorówce Corregidoru!)

Uff puff, a to dopiero uwertura! Prowlerzy, Sin-Eaterzy, Chimery z Pupnikami, Iguany… Nomadzi dostali sporo smacznych kąsków które solidnie pogłębiają ich unikalność i poszerzają niszę „gości z trikami, numerami i wkurzającymi zagraniami”. No bo nie ma innej frakcji ze Spider-Man’em!

Reklamy

23 Responses to “Nomadzi a Strefa Ludzka!”


  1. 1 Dabi
    02/14/2010 o 13:47

    Bardzo fajny tekst :) Dobrze napisany i ciekawy. Ciekawie jest poczytać jakie jest zdanie innego gracza na własną frakcję. Zgadzam się z praktycznie wszystkimi tezami tu postawionymi i czekam na więcej bo jestem ciekaw oceny nowych jednostek. Spotkałem się już jednak z tym że, gracz Nomadzki wszystkie nowości poza Bran Do Castro uznał za nic ciekawego i zupełnie niepotrzebnego. Ale to wyjątkowo dziwny pogląd w mojej ocenie. Wynikający raczej z tego iż komuś zabrakło fantazji ;) A bez niej Nomadzi nie są najszczęśliwszym wyborem frakcji.

    Na BA wybierasz się CA sektoralnym czy ogólną listą ?

  2. 2 magnus
    02/17/2010 o 18:55

    Tekst tak długo wisi i dopiero 1 komentarz ;) dziwne. Zgadzam się z tym co napisał Dabi, nie mam za bardzo nawet co dodać. Czekam na kolejne części :)

  3. 3 Pixel
    02/20/2010 o 21:41

    Wpadłem na blog przez zupełny przypadek a teraz regularnie odwiedzam stronę i „zaczytuję” artykuły do znudzenia. Tekst na 5 z plusem, czekam z niecierpliwością na kolejną część.
    Pozdro

  4. 4 grbz
    02/23/2010 o 01:00

    Czemu tak dużo infinity!!

  5. 6 Mefik
    02/23/2010 o 19:16

    Bo Autor Gra Kombinatem i Nomadami, a co do ilości to nic złego poczytać trochę może się zainteresujesz systemem a tak kiedy będziemy mogli się spodziewać artykułu o Haqislamie albo o Pan Oceanii ?

  6. 7 el
    02/23/2010 o 23:47

    Czemu tak mało o Infinity? Domagamy się więcej wpisów poświęconych temu systemowi ;)

  7. 8 Gurthrog / Gobbos
    02/24/2010 o 00:54

    albo po prostu domagamy się więcej wpisów

  8. 9 magnus
    03/04/2010 o 19:33

    już długo nie było żadnych wpisów ;/

  9. 10 Dabi
    03/04/2010 o 22:25

    Nom niestety
    Codziennie włażę licząc na coś nowego. Ciekawy temat został poruszony i najciekawsza część właśnie jeszcze przed Nami ;)

  10. 11 Mefik
    03/05/2010 o 19:09

    Powiem tak owner uciekł do Singapuru, wiem to od niego samego gdyż spotkaliśmy się wczoraj przed jego lotem do Amsterdamu w ogóle sam przyznał że nie ma czasu się po tyłku podrapać ;D

  11. 12 magnus
    03/10/2010 o 22:57

    Ja wiem że się powtarzam ale ostatni wpis był miesiąc temu :P chyba jak na razie najdłuższa przerwa, a o nomadach z chęcią bym jeszcze poczytał ;)

  12. 13 Hawaj
    03/12/2010 o 16:01

    Ta, Hubert coś wspominał o wyjeździe za granice.
    Najprawdopodobniej do Singapuru, znając go, jak powiedział Mefciu ;>

  13. 14 Pixel
    03/13/2010 o 13:42

    No i musimy mu to wybaczyć chociażby ze względu na ichniejsze singapurskie klawiatury które mają „ju yingowe” znaczki ;).

  14. 03/15/2010 o 00:06

    Saise, że tak zacytuje koment pewnego gościa z mojego bloga :P:P:P

    „miesiąc później ten wpis pachnie nieładnie”

  15. 16 TT
    05/30/2010 o 16:22

    Wie ktoś co stało się z naszym ulubionym bloggerem? ;) Zaginął w Singapurze czy ki czort?

  16. 11/01/2010 o 19:14

    Bardzo ciekawy pomysł i myślę, że dobry. Z pewnością wiele osób na tym skorzysta, w tym ja :) Pozdrawiam

  17. 01/12/2011 o 09:35

    Bardzo dobry tekst, ciekawie napisany, bardzo mi się podoba. Oby więcej takich!

  18. 04/04/2012 o 21:58

    Super artykuł, pozdrawiam

  19. 20 cv
    06/12/2012 o 19:08

    Tak jak poprzednicy uważam, że to bardzo dobry artykuł.

  20. 09/21/2012 o 18:54

    Niesamowity artykuł, widać że kosztował dużo pracy. Jestem pod wrażeniem.

  21. 22 TT
    10/04/2012 o 22:15

    Kuźwa, ostatni wpis 2,5 roku temu. Miałem bloga w zakładkach to wpadłem… Ale autora chyba wciągnęło do warpu. Szkoda, blog był naprawdę super.

  22. 09/20/2013 o 01:06

    Select it and win free games crack huye
    sums of money. Joinn Gather » Already a member, the hack but said
    it was possible to observe that some of whic the
    player in an issue except for Peaches.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


Ćwierkanie!

  • Czemu nie było wczoraj wpisu? Bo pracuję nad czymś ekstra fajnym ;) No, i na weekend wyjezdzam do rodziny! 7 years ago
  • @nudge0nudge Only six tweets so far? Come on! You Can Do Better! I have faith In You! xD 7 years ago
  • Przeprowadzka zakończona spektakularnym sukcesem! Tesco 24h około trzysta kroków od wyjścia? Rozkosz! 7 years ago
Luty 2010
Pon W Śr C Pt S N
« Sty    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728

Staty:

  • 66,316 Wejścia

%d blogerów lubi to: